Ministerstwo Zdrowia odpowiada na zawiadomienie OZZRM-u w sprawie dyspozytorni medycznych

Jest odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na wezwanie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych do podjęcia natychmiastowych działań naprawczych w związku ze stanem polskich dyspozytorni medycznych. Co zawiera?
Jak już informowaliśmy, Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych wystosował do Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji apel dotyczący pogłębiającego się kryzysu kadrowego polskich dyspozytorni medycznych. Największe problemy dotyczą Szczecina, Gliwic i Gdańska, gdzie zaczyna brakować osób do obsługi zgłoszeń alarmowych. „Jeżeli urzędy nie podejmą działań, to sytuacje takie jak dwa tygodnie temu, kiedy w sobotę w Krakowie zgłoszenia przyjmowała jedna osoba, a w niedzielę w Gdańsku nie było nikogo, będą na porządku dziennym” – zauważa Piotr Dymon, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych i dyspozytor medyczny w krakowskiej dyspozytorni.
W oficjalnym piśmie OZZRM domagał się od resortów m.in. podniesienia wynagrodzeń dyspozytorów medycznych i wojewódzkich koordynatorów ratownictwa medycznego. Zgodnie z przedstawioną im propozycją wynagrodzenie na tych stanowiskach miałoby wynosić co najmniej 14 731,20 zł brutto miesięcznie (ok. 10 404 zł netto). Związek wskazał ponadto na nadmierne korzystanie z zastępowalności dyspozytorni, co jego zdaniem ma wywoływać efekt domina. Brak pracowników w jednej lokalizacji przeciąża bowiem kadrę w drugiej. W efekcie czas oczekiwania pacjenta na przyjęcie zgłoszenia znacznie się wydłuża.
Brak konkretnych rozwiązań?
Ministerstwo Zdrowia wprawdzie przyznało, że zdaje sobie sprawę z istniejących trudności związanych z pozyskiwaniem i utrzymaniem kadry dyspozytorów medycznych, zaznaczyło jednak, że za te kwestie odpowiadają wyłącznie wojewodowie. W oficjalnym komunikacie resort podkreślił, że „konsekwentnie podejmuje działania wspierające wojewodów jako podmioty prowadzące dyspozytornie medyczne”. Wskazał m.in., że:
- umożliwił zatrudnianie dyspozytorów medycznych również w oparciu o umowy cywilnoprawne, a nie jedynie na podstawie umów o pracę,
- obniżył kryteria kwalifikacji, w tym wymagany staż pracy z 5 do 2 lat,
- zapewnił finansowanie kursów kwalifikacyjnych i doskonalących,
- dopuścił 24-godzinne dyżury,
- zagwarantował bezpłatne wsparcie psychologiczne dyspozytorom medycznym w miejscu ich zatrudnienia.
Jeśli chodzi o wynagrodzenia, Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że „obecnie obowiązujące przepisy nie przewidują odrębnego, ustawowego mechanizmu ustalania minimalnego poziomu wynagrodzeń dla tych grup zawodowych, analogicznego do rozwiązań obowiązujących w podmiotach leczniczych płac dla dyspozytorów medycznych i koordynatorów”. A jakie jest stanowisko resortu w kwestii tzw. krążących połączeń? Resort przyznaje, że „mechanizm zastępowalności dyspozytorni został stworzony na wypadek awarii i nie może być wykorzystywany do łatania luk w zatrudnieniu w poszczególnych dyspozytorniach medycznych”.
Zdaniem związkowców pismo nie zawiera konkretnych rozwiązań. OZZRM oczekuje obecnie odpowiedzi również z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Źródło: rynekzdrowia.pl, Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych (profil na FB)
Wykup dostęp do serwisu ratownicy24.pl i korzystaj z materiałów, dzięki którym usprawnisz swoją pracę. Kliknij TUTAJ i dowiedz się więcej!



