Już od 1 maja motoambulanse mają być mniej obciążone

Narodowy Fundusz Zdrowia planuje zmiany w wyposażeniu motoambulansów. Zgodnie z zapowiedzią już od 1 maja będzie się na nie składać mniejsza niż dotychczas liczba elementów. Powód? Przede wszystkim ograniczone możliwości załadunku dla tego typu pojazdów. Nie bez znaczenia pozostaje jednak także zakres czynności, jakie ratownik medyczny jest w stanie wykonać w pojedynkę.
Projekt nowelizacji zarządzenia prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju ratownictwo medyczne zakłada dostosowanie wyposażenia motoambulansu do jego gabarytów. Dokument odnosi się również do realiów pracy wykonywanej przez jedną osobę. To konkretna odpowiedź na postulaty Związku Pracodawców Ratownictwa Medycznego SP ZOZ, potwierdzone stanowiskiem konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny ratunkowej.
Bez zbędnego sprzętu
Na liście obowiązkowego wyposażenia motoambulansu nadal będą widnieć m.in. zestawy do unieruchamiania złamanych kończyn, przenośne źródło tlenu o pojemności minimum 400 l czy kołnierze szyjne. Wciąż nie zrezygnowano także z zestawu porodowego. Co zostało zatem usunięte? Sprzęt, który w praktyce okazuje się trudny do użycia przez jedną osobę bądź po prostu zbędny. Do takich NFZ zaliczył pojemniki replantacyjne, które służą do przechowywania amputowanych części ciała, i dreny przeznaczone do drenażu opłucnej. Ratownik medyczny poruszający się motoambulansem nie będzie musiał mieć przy sobie także elementów zabezpieczenia miejsca zdarzenia, czyli m.in. trójkąta ostrzegawczego. Projekt skierowano do konsultacji zewnętrznych. Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 maja br.
Sezonowe wsparcie dla karetek
Przypomnijmy, że motoambulanse są pełnoprawnym elementem ratownictwa medycznego w Polsce od kwietnia 2025 roku. W momencie, w którym wpisano je do systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne jako osobne jednostki, sposób ich funkcjonowania i finansowanie zostały ujednolicone. Karetki motocyklowe działają sezonowo – od 1 maja do 30 września, maksymalnie przez 12 godzin dziennie. Zgodnie z przyjętą zasadą jedna tego typu jednostka ma przypadać na około 400 tys. mieszkańców. Warto podkreślić, że główną zaletą motoambulansów jest szybkość dotarcia do osoby poszkodowanej, zwłaszcza w większych miastach o natężonym ruchu drogowym. W tych warunkach jednoślad zdecydowanie góruje nad klasycznym ambulansem.
Źródła: rynekzdrowia.pl, motoryzacja.interia.pl
Wykup subskrypcję serwisu ratownicy24.pl i zyskaj dostęp do materiałów, dzięki którym usprawnisz swoją pracę. Kliknij TUTAJ i dowiedz się więcej!



