„Na Ratunek” 4/2026 już dostępny!
Nowe wydanie „Na Ratunek” jest już dostępne! Sprawdź, co przygotowaliśmy dla Ciebie w numerze 4/2026.
Najpierw kilka słów od naszego redaktora naczelnego, Tomasza Sikory.
Szanowni Czytelnicy!
Obecnie całość debaty politycznej i społecznej w naszym kraju jest rozgrzewana ciągłymi i pogłębiającymi się problemami systemu ochrony zdrowia. Doniesienia o haniebnym zachowaniu lekarza ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpitala Południowego w Warszawie okazały się niestety wierzchołkiem góry lodowej. Co chwila wybuchają kolejne afery, pojawiają się nowe krytyczne doniesienia, otwierane są kolejne puszki Pandory i dotyczy to wszystkich grup zawodowych w systemie medycznym, choć prym wiodą niestety lekarze. Najgorszy w całej tej sytuacji, w mojej ocenie, jest brak merytorycznej dyskusji. Politycy i zarządzający jednostkami ochrony zdrowia prześcigają się w pomysłach na uzdrowienie sytuacji w tej stajni Augiasza, której od kilkudziesięciu lat kolejne ekipy sprawujące w Polsce rządy nie potrafiły posprzątać czy po prostu ją zreformować. Duża część dyskusji toczy się wokół wypłat za wykonaną pracę. Owszem od kilku lat płace w jednostkach ochrony zdrowia systematycznie rosną, z pracy medyka da się w Polsce już godnie żyć. Ale czy większość naszego społeczeństwa zdaje sobie sprawę z tego, jakim kosztem wykonuje się pracę w systemie ratownictwa medycznego – w ZRM-ach, HEMS-ach, na SOR-ach czy izbach przyjęć? Skrócenie średniej życia medyków poprzez zmianowy, w tym nocny, tryb pracy, ciągły stres, niepewność kolejnego przypadku medycznego, może tego najtrudniejszego w naszym zawodowym życiu, konieczność podejmowania szybkich i trafnych decyzji diagnostycznych i terapeutycznych przy niewielkiej liczbie wiadomości o pacjencie, świadomość konsekwencji naszych błędnych (nie mówię tu o świadomie złych) decyzji, narażenie na traumatyczne przeżycia w pracy, brak czasu na właściwe odreagowanie takich sytuacji etc. Czy ludzie spoza branży medycznej wiedzą, że mało kto z medyków pracuje tylko w jednym miejscu, wyrabiając tylko jeden etat lub jego równoważnik? Czy gdy spoglądamy na ładne auto albo na ciekawe zdjęcia z wakacji któregoś z medyków, wiemy, ile godzin musiał on na nie zarabiać?
Kolejne pomysły na „uzdrowienie” też chyba nie do końca są przemyślane, pisze się je „na kolanie” i na potrzebę chwili. Szkoda, że w naszym kraju nie stawia się na ewolucję, a na rewolucję – zabierzmy jednym, wprowadźmy obostrzenia i zakazy, zatrudnijmy dodatkowych kontrolerów. Tylko czy widzimy, jakie mogą być tego konsekwencje? Szkoda, że tak mało z rządzących patrzy na to, jakie skutki dla społeczeństwa mogą mieć ich decyzje dotyczące systemu ochrony zdrowia. Czas pokaże, co one nam wszystkim przyniosą…
Ale zostawmy chociaż na chwilę gorące emocje związane z polityką i systemem ochrony zdrowia, spotkaliśmy się przecież w kolejnym numerze naszego czasopisma, aby móc się rozwijać i kształcić.
Tematem najnowszego wydania uczyniliśmy zagadnienia związane z pacjentkami ciężarnymi – stan przedrzucawkowy i rzucawkę w praktyce ZRM-ów. Zauważcie Państwo, że wagę tego zaburzenia zdrowia zawarto m.in. w ubiegłorocznej zmianie wytycznych resuscytacji Europejskiej Rady Resuscytacji – w algorytmie postępowania z pacjentkami ciężarnymi w ALS dodano poza 4H i 4T także 4P, a więc między innymi pre-eclampsia i eclampsia (stan przedrzucawkowy i rzucawkę). Warto rozwijać naszą wiedzę na temat pacjentek ciężarnych, zwłaszcza w kontekście zamykania części oddziałów położniczych – to na nas spadnie obowiązek przekazania pacjentek do bardziej oddalonych oddziałów, a przez to wydłuży się czas naszej opieki nad nimi. Z kolei właśnie to zagadnienie pojawia się w artykule Transport sanitarny kobiet ciężarnych.
Kwestia poruszania się pojazdami uprzywilejowanymi jest tematem kolejnej publikacji zawartej w tym numerze naszego czasopisma. Pamiętajmy, że spiesząc się do chorych, nie jesteśmy niezniszczalni, a nasze bezpieczeństwo jest najważniejsze, oraz że nadal podlegamy przepisom kodeksu ruchu drogowego, choć z pewnymi wyjątkami.
Drugim prawnym artykułem, jaki zamieściliśmy w najnowszym wydaniu, jest ten pt. Jeden czyn – cztery rodzaje odpowiedzialności prawnej ratownika medycznego. Opisuje on sprawę błędu medycznego w praktyce ratownika medycznego. Pamiętajcie Państwo, że „nieznajomość prawa szkodzi”, zgodnie z łacińską paremią „ignorantia iuris nocet”.
Niestety nadal za mało uwagi przykładamy do oceny naszego bezpieczeństwa na miejscu zdarzenia, stąd zachęcam Państwa do zapoznania się z artykułem Niezabezpieczona broń palna przy pacjencie w stanie zagrożenia życia.
Coraz większą rolę, również w medycynie przedszpitalnej, odgrywa gazometria krwi. Daje nam ona możliwość oceny stanu pacjenta pod różnymi względami – równowagi kwasowo-zasadowej czy wentylacji i utlenowania krwi. Umiejętność oceny tych parametrów powoli staje się normą dla wszystkich medyków. Zachęcam więc Państwa do zapoznania się z artykułem Rola i znaczenie gazometrii w ratownictwie medycznym.
„Najmłodszy” dział naszego czasopisma został wzbogacony o artykuł omawiający zastosowanie tlenu i tlenoterapii w praktyce ZRM-ów. Z tlenem niezaprzeczalnie związany jest również jeszcze jeden materiał w najnowszym numerze „Na Ratunek” – Przedszpitalna wentylacja mechaniczna u pacjenta we wstrząsie kardiogennym. Polecam Państwu lekturę obu tych prac.
Styk działania Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostek systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne to bardzo często zdarzenia w ruchu drogowym, na szczęście rzadziej dotyczą one wielu pacjentów. Czasem jednak oba te aspekty łączą się we współpracę służb na miejscu zdarzenia i właśnie ten temat omawiają autorzy artykułu Problemy organizacyjne w koordynacji działań PSP i PRM podczas zdarzeń mnogich i masowych w ruchu drogowym.
Zaburzenia psychiczne dla dużej części z nas są tematem dość odległym, często zamykanym tuż za drzwiami izb przyjęć szpitali psychiatrycznych. Jednak nasza wiedza również w tym aspekcie musi być ciągle wzmacniana, dlatego też zachęcam Państwa do zapoznania się z artykułem Zaburzenia psychiczne – odpowiednie postępowanie i stygmatyzacja w medycynie ratunkowej.
Dla tych z Państwa, którzy jeszcze nie skorzystali z urlopu, przekazuję od całej redakcji najserdeczniejsze życzenia zdrowia oraz wypoczynku. A w jego trakcie (tak jak i po powrocie do pracy) – owocnej lektury naszego czasopisma.
Tomasz Sikora
W najnowszym numerze „Na Ratunek” znajdziesz:

- Stan przedrzucawkowy i rzucawka w praktyce zespołów ratownictwa medycznego – algorytmy postępowania przedszpitalnego
- Problemy organizacyjne w koordynacji działań PSP i PRM podczas zdarzeń mnogich i masowych w ruchu drogowym
- Transport sanitarny kobiet ciężarnych na przykładzie Szpitala Ginekologiczno-Położniczego Ujastek w Krakowie
- Przedszpitalna wentylacja mechaniczna u pacjenta we wstrząsie kardiogennym
- Zaburzenia psychiczne – odpowiednie postępowanie i stygmatyzacja w medycynie ratunkowej
- Rola i znaczenie gazometrii w ratownictwie medycznym
- Tlen i tlenoterapia w praktyce zespołów ratownictwa medycznego
- Niezabezpieczona broń palna przy pacjencie w stanie zagrożenia życia – komentarz ratowniczo-prawny
- Uprawnienia i ograniczenia poruszania się pojazdem uprzywilejowanym „K1” w świetle aktualnych przepisów
- Jeden czyn – cztery rodzaje odpowiedzialności prawnej ratownika medycznego
Kup prenumeratę czasopisma „Na Ratunek”: KLIKNIJ
Wykup dostęp do serwisu ratownicy24.pl i korzystaj z materiałów, dzięki którym usprawnisz swoją pracę. Kliknij TUTAJ i dowiedz się więcej!



