Odbył się pogrzeb ratownika medycznego, który zginął w trakcie dyżuru

W czwartek, 30 stycznia odbył się pogrzeb ratownika medycznego, który został zabity w trakcie dyżuru. W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział ratownicy medyczni z całego kraju.
Msza żałobna w intencji 64-letniego zmarłego ratownika medycznego odbyła się w Kościele św. Ojca Pio w Rakowiskach. Prochy zmarłego zostały złożone na cmentarzu parafialnym.
W pogrzebie wzięły udział delegacje ratowników medycznych z całej Polski oraz przedstawiciel rządu, wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny. – Ratownik musi być chroniony jak policjant, jak inni funkcjonariusze publiczni i ta nieuchronność kary i dotkliwość musi spowodować, że ratownik będzie osobą nietykalną. O tym muszą wszyscy wiedzieć i do tego będziemy dążyć – powiedział wiceminister.
Zmarły ratownik medyczny pracował w pogotowiu ratunkowym w Siedlcach. W sobotę, 25 stycznia medyk został śmiertelnie ugodzony nożem przez pijanego pacjenta, któremu udzielał pomocy.
Rząd pracuje nad wprowadzeniem ustawowych rozwiązań, które zapewnią bezpieczeństwo ratownikom medycznym w trakcie wykonywania przez nich pracy. W piątek, 31 stycznia prace rozpoczął specjalnie powołany w tym celu zespół, na którego czele stanął wiceminister Marek Kos.
Źródło: www.rmf24.pl, wiadomosci.gazeta.pl, www.onet.pl
SPRAWDŹ NAJNOWSZE ARTYKUŁY W SERWISIE:
- Ponad 5 milionów zgłoszeń. Zobacz podsumowanie 2025 roku przygotowane przez KCMRM
- KIRM ustaliła wysokość składki członkowskiej na 2026 rok
- KIRM zapowiedziała kolejne spotkanie ze związkami zawodowymi
- Drżenie, utrata świadomości, zatrzymanie krążenia. Ekspert o etapach hipotermii
- Nowe przepisy już obowiązują. Nawet do 5 lat więzienia za atak na ratownika medycznego




