Udar, który znika? Czyli czym jest i co niesie ze sobą przemijający atak niedokrwienny - ratownicy24.pl

Udar, który znika? Czyli czym jest i co niesie ze sobą przemijający atak niedokrwienny

NAR_4_21_wiedza_w_praktyce_jakub_bilas_UDAR_KTORY_ZNIKA_iStock-1168179082
Fot. iStock

Przemijający atak niedokrwienny to stan, podczas którego objawy do złudzenia przypominające udar mózgu pojawiają się nagle, natomiast po chwili samoistnie i całkowicie zanikają. Występowanie tego zjawiska nie jest tak rzadkie, jak by się wydawało. To problem, który może dotknąć każdego z nas. Schorzenie to wydaje się być błahostką, przecież samo znika i nie pozostawia po sobie żadnych objawów – tak myśli spora część pacjentów, których spotyka TIA. Jednak nic bardziej mylnego. Przemijający atak niedokrwienny może być prawdziwą bombą zegarową, odliczającą czas do ewentualnego udaru mózgu. Wielu przypadkom udaru można by zapobiec, gdyby nie bagatelizowano epizodu TIA. Celem niniejszego artykułu jest podniesienie świadomości problematyki przemijającego ataku niedokrwiennego wśród pacjentów i personelu medycznego.

Słowa kluczowe
przemijający atak niedokrwienny, TIA, przemijające niedokrwienie mózgu, mikroudar, niedokrwienie mózgu, miniudar

Ludzki mózg to bardzo delikatny i czuły narząd. Potrzebuje ciągłego przepływu krwi, a co za tym idzie – nieustannego dostarczania m.in. tlenu i glukozy.

Mimo że organ ten stanowi jedynie ok. 2% masy człowieka, to pochłania aż 20% wdychanego przez niego tlenu oraz krążących w krwi składników odżywczych – w tym również glukozy. Jeśli coś zaburzy krążenie krwi w mózgu, ten „wzywa pomocy”, wysyłając różne niepokojące objawy, takie jak np.: zaburzenia mowy, widzenia, asymetria twarzy czy niedowłady jednej ze stron.

Wszystkie powyższe kojarzą się nam z udarem, ale czy tylko udar może dawać takie objawy? 50-letni mężczyzna podczas naprawy samochodu w przydomowym garażu nagle zaczyna czuć znaczne osłabienie, drętwienie ręki, miewa zaburzenia widzenia. Swoje złe samopoczucie zgłasza żonie, która wzywa ZRM. W momencie badania pacjent nagle zaczyna odczuwać zauważalną poprawę. Czy w tej sytuacji możemy mówić o cudzie uzdrowienia? Nie do końca. Przedstawiona wyżej sytuacja brzmi charakterystycznie dla TIA – przemijającego ataku niedokrwiennego.

Co to jest TIA?

TIA (Transient Ischaemic Attack) – przemijający atak niedokrwienny – to zespół kliniczny ogniskowych zaburzeń pracy mózgu. Schorzenie to spowodowane jest tymczasowym niedokrwieniem tkanki mózgowej wskutek czasowej niedrożności naczyń krwionośnych, które nie doprowadza do trwałego uszkodzenia.

NAR_4_21_wiedza_w_praktyce_jakub_bilas_UDAR_KTORY_ZNIKA_RYC_1_A
Ryc. 1a. Na powyższym USG widać blaszkę miażdżycową w lewej tętnicy szyjnej wspólnej – na jej ścianie tylno-przyśrodkowej w przekroju podłużnym (B); źródło: (8)
NAR_4_21_wiedza_w_praktyce_jakub_bilas_UDAR_KTORY_ZNIKA_RYC_1_B
Ryc. 1b. Na powyższym USG widać blaszkę miażdżycową w lewej tętnicy szyjnej wspólnej – na jej ścianie tylno-przyśrodkowej w przekroju poprzecznym (B); źródło: (8)

Występuje nagle, natomiast ustępuje samoczynnie, przez co stwarza ryzyko zbagatelizowania faktu jego wystąpienia. Przyjęło się również, że przemijający atak niedokrwienny nazywa się potocznie „miniudarem”. Wzięło się to z faktu, iż objawy występujące przy TIA są identyczne jak „prawdziwego” udaru mózgu, jednak ustępując, nie pozostawiają żadnych trwałych uszkodzeń tkanki mózgowej. Choć z definicji objawy mogą trwać do 24 godzin to statystycznie występują nie dłużej niż kilka/kilkanaście minut. Czas ten uzależniony jest m.in. od umiejscowienia niedrożności naczyń: w przypadku tętnic szyjnych jest to średnio ok. 14 min, w przypadku tętnic podstawnej i kręgowych – ok. 8 min. Natomiast kiedy objawy utrzymują się dłużej niż 24 godziny – schorzenie klasyfikujemy jako udar mózgu.

NAR_4_21_wiedza_w_praktyce_jakub_bilas_UDAR_KTORY_ZNIKA_TAB_1
Tab. 1. Powyższa skala ABCD2 pozwala na ocenę ryzyka następstwa udaru po wystąpieniu przemijającego ataku niedokrwiennego; źródło: opracowanie własne

Warunek czasowy w postaci 24-godzinnego czasu trwania wziął się nie bez przyczyny. Zaobserwowano bowiem, że utrzymujący się ponad dobę zespół objawów ogniskowych skutkuje powstaniem w mózgu ogniska niedokrwiennego. Spośród dwóch rodzajów udaru (krwotocznego i niedokrwiennego) TIA bliżej ma do udaru niedokrwiennego. Wystąpienie przemijającego ataku niedokrwiennego może zaniepokoić, jednak po ustąpieniu objawów nie można lekceważyć faktu ich wystąpienia, co wiele osób niestety robi. Stąd istotna jest właściwa edukacja społeczna z zakresu rozpoznania wystąpienia epizodu TIA. Szczególnie ważna jest edukacja narażonych na to schorzenie pacjentów, ich rodzin oraz personelu medycznego. To bicie na alarm, wzywające do dokładnej diagnostyki. Najczęściej bywa zapowiedzią „prawdziwego” udaru mózgu. Amerykańska organizacja National Stroke Association twierdzi bowiem, że nawet do 40% osób po epizodzie TIA czeka udar, a niemal połowę z nich – w ciągu najbliższych dni.

reklama
reklama

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.