Opętanie, czyli zaburzenia transowe w praktyce ZRM - ratownicy24.pl

Opętanie, czyli zaburzenia transowe w praktyce ZRM

opętanie
Fot. iStock


Opętanie nie jest fikcją literacką, zmyśloną historią czy mitem − istnieje naprawdę, w psychiatrii zostało skatalogowane jako zaburzenie psychiczne pod ICD-10: F.44.3, jako zaburzenie transowe i opętanie (ang. trance and possession disorder). Może nie wygląda ono dokładnie tak samo, jak przedstawiają nam to produkcje hollywoodzkie, lecz wiele z zawartych w nich obrazów możemy zobaczyć również w rzeczywistości, choć stosunkowo rzadko, w praktyce ratownika medycznego pogotowia.

Słowa kluczowe
zdrowie psychiczne, zaburzenia psychiczne, zaburzenie transowe i opętanie, schizofrenia, zespół ratownictwa medycznego


Od zarania dziejów osoby z zaburzeniami psychicznymi czy neurologicznymi były podejrzewane o kontakt z demonami i często kończyły fatalnie, skazywane przez sąd kościelny na śmierć. Religia i psychiatria do dziś łączą się na kanwie wielu zagadnień z pogranicza zdrowia i wiary. I pomimo że mają ze sobą wiele wspólnego, to znaczenie tej pierwszej często jest niedoceniane w procesie terapeutycznym i zdrowienia. Zdarzają się jednak przypadki petentów kierowanych przez księdza do psychiatry lub psychologa, ale również, choć w praktyce znacznie rzadsze, skierowania pacjenta przez psychiatrę lub psychologa do kapłana egzorcysty. Taka interdyscyplinarna współpraca może przynieść wiele pozytywnych efektów i w rzeczywistości, jak donoszą badania naukowe, ma sens.

Współcześnie badania wskazują, że 57% osób wierzy w diabła, a 51% dopuszcza możliwość opętania przez niego. Kategorycznie nie wierzy w diabła 15%, a nie dopuszcza możliwości opętania 20% osób. Wątpiących jest 28% w obu przypadkach. Pod względem wiary w szatana i możliwości opętania nie ma istotnych różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami (kobiety żywią jedynie nieco silniejsze przekonanie). Okazuje się, że nie ma też dużych różnic ze względu na przynależność religijną.

Duże różnice pojawiają się ze względu na rasę. Najbardziej przekonane o istnieniu i działaniu złych duchów są osoby czarnoskóre (72% wierzy w istnienie diabła, a 67% w możliwość opętania). W tym aspekcie przeważa opinia, że opętania występują raczej okazjonalnie lub wręcz rzadko), a 50% osób badanych wierzy w ich skuteczność.

Opętanie jako swoisty rodzaj zaburzeń psychicznych

W 1992 roku opętanie uznane zostało przez World Health Organization (WHO) jako zaburzenie transowe i opętanie (ang. trance and possesion disorder). Rozpoznanie jest tu uzależnione od bardzo istotnego towarzyszącego kontekstu kulturowego. W chorobie tej charakterystyczne jest czasowe utracenie poczucia własnej tożsamości oraz świadomości otoczenia.

Dziś wiemy, że patomechanizm polega na zmniejszonej asymetrii czynności półkul mózgu (synchronizacja półkul zwiększa ryzyko występowania transu i opętania).

Charakterystyka transu wg ICD-10 zakłada chwilową zmianę stanu świadomości, przejawiającą się utratą poczucia własnej tożsamości, ograniczeniem ruchów, pozycji i wypowiedzi do powtarzania niewielkiego ich repertuaru. Osoba jest przeświadczona, że została owładnięta przez ducha, moc, bóstwo lub inną osobę.

Opętanie różnicuje nagłe wystąpienie oraz ostro odgraniczony początek i koniec epizodu. Odmienny jest też czas trwania epizodu, który w przypadku opętania trwa od kilku minut do kilku godzin (objawy psychotyczne wraz z objawami wytwórczymi trwają zwykle kilka dni lub dłużej).

reklama
reklama

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.