Samorząd ratowników medycznych postuluje centralizację dyspozytorni medycznych oraz ujednolicenie zasad ich działania - ratownicy24.pl
Reklama
Leki w praktyce ratownika medycznego

Wyszukaj w serwisie

Samorząd ratowników medycznych postuluje centralizację dyspozytorni medycznych oraz ujednolicenie zasad ich działania

Samorząd ratowników medycznych postuluje centralizację dyspozytorni medycznych oraz ujednolicenie zasad ich działania
fot. iStock

Krajowa Rada Ratowników Medycznych opublikowała dokument z propozycjami rozwiązań systemowych, które mają poprawić sytuację dyspozytorni medycznych. „Potrzebujemy jednego podmiotu odpowiedzialnego za wszystkie dyspozytornie medyczne – organizacyjnie, proceduralnie, kadrowo i finansowo” – uważa prezes samorządu Mateusz Komza.

Dyspozytornie medyczne są jednym z kluczowych elementów systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne. O ich trudnej sytuacji pisaliśmy w naszym serwisie już kilkukrotnie. Jak zauważa KRRM, sprawna organizacja pracy dyspozytorni medycznych, odpowiednie wykorzystanie kompetencji personelu i zapewnienie właściwych warunków pracy mają bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa pacjentów i efektywności systemu PRM.

Samorząd ratowników medycznych chce zmienić rozwiązania systemowe, na podstawie których dziś funkcjonują dyspozytornie medyczne. W dokumencie wystosowanym do Ministerstwa Zdrowia uwzględnia liczne wyzwania, z jakimi na co dzień muszą mierzyć się dyspozytornie medyczne. Ich podstawowym problemem są braki kadrowe. KRRM zauważa, że przeprowadzona przez NIK kontrola dotycząca funkcjonowania systemu PRM wykazała niepełną obsadę stanowisk dyspozytorów medycznych we wszystkich kontrolowanych dyspozytorniach medycznych. W pięciu z nich występowały braki obsady na poszczególnych dyżurach sięgające od jednej do czterech osób. Jako jedną z głównych przyczyn tej sytuacji wskazano trudności w pozyskaniu pracowników. To z kolei rodzi efekt domina. Brak pracowników w jednej dyspozytorni przeciąża bowiem kadrę w drugiej. W konsekwencji czas oczekiwania pacjenta na przyjęcie zgłoszenia się wydłuża.

KRRM zwraca ponadto uwagę na jeszcze jeden aspekt. „Na tych stanowiskach [dyspozytorów medycznych – przyp. red.] powinni pracować najbardziej doświadczeni praktycy, którzy posiadają wieloletnie doświadczenie w ZRM lub SOR. […] Skoro od dyspozytora medycznego wymaga się unikalnego, wieloletniego doświadczenia klinicznego, doskonałej odporności psychicznej oraz perfekcyjnej znajomości procedur, jego wynagrodzenie musi być wyższe (lub co najmniej w pełni konkurencyjne) względem stawek w ZRM czy w SOR. W przeciwnym razie dochodzi do sytuacji absurdalnej: doświadczeni ratownicy medyczni wolą pozostać w zespołach lub w SOR-ach, ponieważ bardzo ciężka praca na stanowisku dyspozytora – wiążąca się ze znaczną odpowiedzialnością prawną, ciągłym monitorowaniem systemów i pracą w biurze – finansowo jest po prostu nieatrakcyjna. Dopóki płace w dyspozytorniach medycznych nie będą wyższe i konkurencyjne, system będzie cierpiał na deficyt kadr najwyższej próby, a stanowisk decyzyjnych nie będą piastować najlepsi specjaliści” – ostrzega samorząd.

Jakie jest stanowisko Krajowej Rady Ratowników Medycznych?

W przedstawionym dokumencie samorząd przypomina, że obecnie za tworzenie, organizację i zapewnienie funkcjonowania dyspozytorni medycznych oraz za zatrudnianie w nich pracowników odpowiadają wyłącznie wojewodowie. Jego zdaniem efektem rozproszenia dyspozytorni medycznych w 16 urzędach wojewódzkich jest pozbawienie systemu PRM kluczowych mechanizmów kontrolnych i zarządczych. A to z kolei doprowadza m.in. do braku możliwości prowadzenia jednolitego nadzoru nad wszystkimi dyspozytorniami medycznymi w skali kraju. Samorząd wskazuje także na brak tożsamych zasad zatrudnienia, systemów motywacyjnych czy procedur operacyjnych dla dyspozytorów medycznych. Istotną kwestią pozostaje też rozmycie odpowiedzialności za działania dyspozytorni medycznych między Ministerstwo Zdrowia, poszczególnych wojewodów a urzędy.

Wobec zaprezentowanych i nazwanych wprost „ułomności obecnego modelu” KRRM postuluje wyłączenie dyspozytorni medycznych i wojewódzkich koordynatorów ratownictwa medycznego ze struktur wojewódzkich. W zamian proponuje ich przeniesienie do Krajowego Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego. KCMRM miałoby zostać wyodrębnione ze struktur Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i przekształcone w samodzielną jednostkę bezpośrednio podlegającą Ministerstwu Zdrowia. Zgodnie z założeniem byłby to ośrodek, który wziąłby pełną odpowiedzialność za rozwiązanie obecnych problemów dyspozytorni medycznych. Dzięki tak przeprowadzonej centralizacji można byłoby wprowadzić realny i skuteczny nadzór. Możliwe byłoby także korzystanie z jednolitych standardów działania dyspozytorni medycznych i zasad wynagradzania zatrudnionych w nich pracowników.

Proponowane przez samorząd rozwiązanie przewiduje ponadto obsadzenie stanowiska krajowego koordynatora ratownictwa medycznego. Choć funkcję tę przewidziano w ustawie o PRM, to żadna osoba nigdy faktycznie jej nie pełniła. „Funkcja krajowego koordynatora ratownictwa medycznego nie powinna mieć charakteru wyłącznie fakultatywnego ani pozostawać funkcją istniejącą jedynie formalnie w przepisach obowiązującego prawa. System PRM wymaga zapewnienia realnego, całodobowego mechanizmu koordynacji również na poziomie krajowym, zdolnego do podejmowania decyzji w sytuacjach dotyczących dwóch lub większej liczby województw” – zauważa KRRM. Osoba ta miałaby się zajmować sytuacjami wymagającymi jednoczesnego wykorzystania zasobów kilku województw, w tym zdarzeniami z dużą liczbą osób poszkodowanych, katastrofami, zagrożeniami o charakterze HAZMAT lub CBRNE czy awariami infrastruktury.

Z pełnym dokumentem opracowanym przez samorząd można się zapoznać TUTAJ.

Źródła: kirm.org.pl, rynekzdrowia.pl


Wykup dostęp do serwisu ratownicy24.pl i korzystaj z materiałów, dzięki którym usprawnisz swoją pracę. Kliknij TUTAJ i dowiedz się więcej!

Reklama
Forum Rynku Zdrowia
Reklama
Poznaj nasze serwisy