Decyzje dla pacjenta. Forum Rynku Zdrowia o kierunkach zmian w ochronie zdrowia
Jak poprawić dostępność i jakość leczenia przy ograniczonych zasobach? Finansowanie opieki, reorganizacja szpitali, cyfryzacja i inwestycje z KPO zdominowały rozmowy przedstawicieli administracji, ekspertów, menedżerów i środowisk pacjenckich podczas XXII Forum Rynku Zdrowia. Wydarzenie odbyło się pod hasłem „Trudne wybory w zdrowiu. Na co jesteśmy gotowi?”.

Konfrontując różne stanowiska podczas debat tegorocznego Forum Rynku Zdrowia, prelegenci wypracowywali wnioski dotyczące kierunków zmian w ochronie zdrowia. Wskazywali na potrzebę łączenia dodatkowych nakładów z lepszą organizacją opieki i oceną efektów leczenia. Wspólnie szukali rozwiązań dla specjalizacji placówek szpitalnych z lokalną dostępnością pomocy. Analizowali też warunki skutecznego wykorzystania inwestycji z KPO i narzędzi cyfrowych, zwracając uwagę na finansowanie świadczeń oraz przygotowanie personelu do zmian. Podkreślali również, że korzyści z profilaktyki i wcześniejszej diagnostyki powinny być oceniane w skali całego systemu.
Otwierając Forum, Jolanta Sobierańska-Grenda, minister zdrowia, wskazała na przyspieszenie wdrażania centralnej rejestracji oraz inwestycje w ochronę zdrowia i edukację: 18 mld zł, 1300 umów i 1500 przedsięwzięć. Podkreśliła znaczenie decyzji podejmowanych lokalnie.
„Tak, system się zmienia, system ewoluuje w kierunku pacjenckim, przechodzimy z ilości na jakość. Wiem, że nie zawsze w równym tempie, wiem, że chcielibyśmy pewnie szybciej, natomiast dzisiaj mogę Państwu przede wszystkim podziękować, bo system ochrony zdrowia to nie tylko Ministerstwo Zdrowia. To są również decyzje, które zapadają w Państwa podmiotach leczniczych, które zapadają przy łóżku pacjenta, w różnych urzędach w tym kraju. Ta odpowiedzialność za system jest dzisiaj w różnych miejscach” – podsumowała szefowa resortu.

Finansowanie i efektywność
W części oksfordzkiej sesji inauguracyjnej eksperci bronili przydzielonych stanowisk, które nie musiały odzwierciedlać ich poglądów ani spojrzenia organizacji. Pierwszy spór dotyczył kolejności działań: zwiększenia nakładów czy poprzedzenia ich głęboką reformą.
„System jest systemem zamkniętym, ograniczonym finansowaniem i po prostu te świadczenia później są nieopłacone. Więc ponosimy koszty. I później ponosimy koszty finansowania tych wydatków i nakręca się pewna spirala” – zauważył Jakub Kraszewski, dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.
„Chciałbym mieć w systemie tyle pieniędzy, żeby starczyło na leczenie pacjentów, żeby starczyło na zasypanie tych długów, żeby można było z otwartą przyłbicą podejść do reformowania systemu” – mówił Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
„Najpierw przegląd składki zdrowotnej i uczciwie płaćmy, bo zwolnienie z tej składki to jest już zaszłość historyczna i w tej chwili już naprawdę nie powinno to mieć miejsca” – postulowała Dorota Ronek, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
W kontrargumentach wskazywano na organizację opieki i profilaktykę.
„Jeżeli dodajemy pieniądze cały czas do czegoś, co słabo działa, czegoś, co jest nieefektywne i czegoś, co jest nieułożone, to wyłącznie pogłębiamy problem, który jest” – argumentowała Anna Gołębicka, ekonomistka, strateżka, ekspertka Centrum im. Adama Smitha, członkini Rady NFZ.
„Nasz największy wysiłek powinien być skoncentrowany na tym, aby jak najmniej wydawać na medycynę naprawczą (…) i korzystać z dobrodziejstw profilaktyki” – podkreślał Marcin Mikos, wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej PZU Zdrowie. „Zainwestujmy, dołóżmy pieniędzy. Tam, gdzie ta inwestycja się zwróci, gdzie będzie opłacalna, gdzie będzie większa jakość, gdzie satysfakcja pacjentów urośnie, gdzie cały system będzie funkcjonował efektywniej i przekładał się na zdrowsze społeczeństwo” – proponował Artur Białkowski, prezes Medicover i Pracodawców Medycyny Prywatnej.
Specjalizacja szpitali i lokalna dostępność
W kolejnej debacie zestawiono korzyści z koncentracji leczenia z kosztami ograniczenia lokalnej dostępności. Rozważano przeprofilowanie i konsolidację placówek.
„Każdy znajdzie swoje miejsce w systemie i powinien się po prostu odpowiednio sprofilować, przekształcić i (…) konsolidować” – wskazywał Daniel Rutkowski, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
„Jeżeli nie będziemy mieć dostępu do pomocy lekarskiej na czas, ile nas to będzie kosztować?” – pytała Marta Nowacka, prezeska Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego.
„Można zbudować jeden duży ośrodek, zintegrowany regionalny ośrodek powiatowy wielolokalizacyjny poprzez połączenie kilku szpitali powiatowych i dystrybucję usług i specjalizację właśnie w tych szpitalach powiatowych, które będą wspólnie realizowały zakupy, zarządzanie, a przede wszystkim planowanie i dystrybucję własnych kontraktów pomiędzy swoimi lokalizacjami” – wskazywał Rafał Holanowski, prezes Supra Brokers.
„Bardzo wiele oddziałów lokalnie jest potrzebnych w formule »straży pożarnej«. To determinuje świadczenia ratujące zdrowie i życie, gdzie czas dojazdu jest bardzo istotny. (…) To są rzeczy potrzebne lokalnie, broniłbym jednak jednocześnie tezy, że wysoka specjalistyka tak nie działa” – podsumował Adam Szlachta, prezes American Heart of Poland i Scanmed.
Innowacje i bezpieczeństwo lekowe
Część panelową poświęcono ocenie korzyści z nowych terapii, badaniom klinicznym i finansowaniu innowacji.
„Dla każdej nowej technologii powinien istnieć plan zbierania danych o efektach z działania, a następnie przesuwanie pieniędzy z tego, co jest mniej efektywne, albo na to, co będzie bardziej efektywne, albo właśnie zatrzymanie w portfelu na rzecz innowacji przyszłości” – wskazywała Anna Kowalczuk, prezeska Agencji Badań Medycznych.
„Jeżeli myślimy długoterminowo o zdrowiu pacjentów w Polsce, to mniej hospitalizacji, dłuższa możliwość pozostawania aktywnymi na rynku pracy, to wszystko są elementy, które są jasno zdefiniowanym zwrotem z inwestycji w innowacyjne leczenie i na tym powinniśmy bazować” – zauważył Wiktor Janicki, prezes INFARMY.
Barierą w ocenie nakładów pozostawał podział budżetów między obszary opieki.
„Wszyscy to wiemy, to wraca, tylko nie ma odwagi albo te silosy powodują, że na koniec dnia oszczędność w jednym miejscu nie jest wykazywana w drugim. (…) W Polsce mamy teraz sytuację, że o tym, czy coś daje efekt leczniczy, decyduje nie lekarz, tylko decydują pieniądze” – podkreślał Arkadiusz Grądkowski, prezes Izby POLMED.
Omawiano także leki generyczne i biologiczne równoważne oraz bezpieczeństwo produkcji.
„Musimy kupować najkorzystniej i wtedy te zakupy mają sens. I te zakupy też są, pamiętajmy o tym, taką polisą bezpieczeństwa, jeśli mamy zakład w Polsce, jeśli mamy zakład w Europie, ten zakład tu będzie” – przekonywał Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków.


