Nowe przepisy już obowiązują. Nawet do 5 lat więzienia za atak na ratownika medycznego - ratownicy24.pl
Reklama

Wyszukaj w serwisie

Nowe przepisy już obowiązują. Nawet do 5 lat więzienia za atak na ratownika medycznego

ratownicy24-kary-za-ataki
fot. iStock

Od początku 2026 roku obowiązują nowe, surowsze kary za fizyczne i słowne ataki m.in. na ratowników medycznych i cywilnych obywateli podejmujących interwencję. Agresorom grozi nawet do 5 lat więzienia.

Obejrzyj: Kurs samoobrony dla ratowników

Wraz z początkiem nowego roku weszły w życie zmiany w ustawach Kodeks karny, Kodeks wykroczeń oraz Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Nowe przepisy wprowadziły surowsze kary za atak na funkcjonariusza publicznego udzielającego pomocy (m.in. ratownika medycznego, policjanta, strażaka) oraz obywatela ratującego innych.

– Nie ma przyzwolenia na przemoc wobec osób, które pomagają innym. Bez względu na to, czy jest to ratownik medyczny, policjant, strażak czy każdy obywatel, który ratuje innych – powiedział Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Co się zmieniło?

  • Wzrosła maksymalna kara za atak na funkcjonariusza publicznego (w tym ratownika medycznego) lub osobę ratującą innych – obecnie czyn ten jest zagrożony karą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia (wcześniej maksymalny wymiar kary za naruszenie nietykalności funkcjonariusza wynosił 3 lata, natomiast za atak na obywatela ratującego innych – 2 lata).
  • Sprawy (np. o znieważanie) będą szybko procedowane przez prokuraturę: – Wystarczy wniosek pokrzywdzonego i sprawę będzie prowadziła prokuratura, a nie, jak dotychczas, sam znieważony – czytamy w komunikacie resortu sprawiedliwości.
  • Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, np. w szpitalu czy urzędzie, grozi kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywny od 1000 do 5000 złotych lub 1000 złotych mandatu.
  • Jeśli agresor zostanie skazany za przemoc wobec funkcjonariusza lub osoby ratującej innych, sąd będzie musiał opublikować wyrok, czyli ujawnić osobę sprawcy (na wniosek pokrzywdzonego).
  • Jeśli do ataku dojdzie np. w szpitalu, przychodni, urzędzie czy w trakcie akcji medycznej, to policja ma obowiązek zatrzymać złapanego na gorącym uczynku agresora i doprowadzić go do sądu, który w trybie przyspieszonym zajmie się sprawą.

Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości


Wykup subskrypcję serwisu ratownicy24.pl i zyskaj dostęp do materiałów, dzięki którym usprawnisz swoją pracę. Kliknij TUTAJ i dowiedz się więcej!

Reklama
Reklama
Poznaj nasze serwisy