Pierwsza pomoc okiem ratownika - ratownicy24.pl

Pierwsza pomoc okiem ratownika

pierwsza pomoc
fot. iStock

Prowadząc szkolenia z zakresu pierwszej pomocy, kursantom zawsze powtarzamy, że najgorszą rzeczą dla osoby poszkodowanej jest bezczynność świadków zdarzenia. Sytuacja, w której nikt nie udziela ratunku, ranny lub chory pozostaje sam, a jego stan gwałtownie się pogarsza i niejednokrotnie doprowadza do śmieci.

Liczy się każda sekunda!

Odnosząc się do wniosków Polskiej Rady Resuscytacji, 40% ludzi umierających miałoby szansę na przeżycie, gdyby świadek zdarzenia w odpowiedni sposób zareagował. U tej grupy ludzi główną przyczyną zgonu jest niedotlenienie. Średni czas dojazdu Zespołów Ratownictwa Medycznego w naszym kraju wynosi około 10 minut. Ustawowo ambulans ma dotrzeć do miejsca zdarzenia w mieście do 8 minut od momentu wezwania, a w terenie wiejskim do 15 minut. Wiemy, jak wyglądają realia – często wiele czynników wpływa na wydłużony czas dotarcia, m.in. pogoda, pora roku, pora dnia itp.

Jedną z najczęstszych przyczyn zatrzymania krążenia jest hipoksja, czyli niedotlenienie. Pozbawione tlenu komórki układu nerwowego zaczynają obumierać w około 5. minucie, oznacza to, że kluczowym elementem wpływającym na przeżycie pacjenta jest szybko udzielona pomoc, a najważniejszym ratownikiem na miejscu zdarzenia jest jego świadek. To od niego najczęściej zależy dalszy los osoby poszkodowanej. Bardzo ważnym i nieodzownym elementem walki z hipoksją i zapobieganiem nagłemu zatrzymaniu krążenia jest udrożnienie dróg oddechowych. Jak wiadomo, nieprzytomny człowiek ma wiotkie wszystkie mięśnie, to samo dzieje się z jego językiem i podniebieniem miękkim. Wiotki język opiera się o tylną ścianę gardła i powoduje brak możliwości dopływu powietrza do płuc. Człowiek oddycha na zasadzie wymiany ciśnienia. To z rdzenia przedłużonego znajdującego się w okolicy wielkiego otworu potylicznego w czaszce jest wysyłany impuls nerwowy do mięśni oddechowych. Dzięki wysłanemu impulsowi z ośrodka oddechowego dochodzi do rozprężenia mięśni oddechowych, przez co występuje różnica ciśnienia pomiędzy wnętrzem klatki piersiowej a ciśnieniem atmosferycznym. W momencie tej różnicy ciśnienia powietrze drogami oddechowymi dostaje się do płuc, przez co dochodzi do wyrównania ciśnienia, a człowiek bierze wdech. W sytuacji niedrożnych dróg oddechowych (języka opierającego się o tylną ścianę gardła) nie ma możliwości wyrównania ciśnienia, wtedy człowiek nie oddycha. Po około 30 do 60 sekund niedotlenienia mięśnia sercowego przez brak wymiany gazowej w trakcie oddechu przestaje bić serce. Człowiek umiera. Odnosząc się do wniosków Polskiej Rady Resuscytacji, samo tylko skuteczne udrożnienie dróg oddechowych ogromnie zwiększa szanse pacjenta na przeżycie.

Dostęp ograniczony.

Pełen dostęp do artykułu tylko dla zalogowanych użytkowników z wykupioną subskrypcją.

Dołącz do nas! Dlaczego warto się zarejestrować:

  • Zyskasz bezpłatny dostęp do wybranych artykułów z zakresu medycyny ratunkowej
  • Otworzymy dla Ciebie wybrane video-szkolenia, dzięki którym na bieżąco zaktualizujesz swoją wiedzą
  • Otrzymasz dostęp do tematycznych e-booków
  • Zagwarantujemy Ci aktualizację kalendarium wydarzeń ratowniczych
  • Zyskasz dostęp do wszystkich wywiadów z działu: „Z ratowniczym pozdrowieniem”
zarejestruj się

Logowanie

Komentarze

reklama
reklama

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.