"Dzisiaj zawód ratownika medycznego jest marginalizowany" - Strona 2 z 3 ratownicy24.pl

„Dzisiaj zawód ratownika medycznego jest marginalizowany”

Od jak dawna posiada Pan motoambulans?

Od marca 2020 roku.

Dzisiaj zawód ratownika medycznego jest marginalizowany
fot. archiwum Marcina „Borkosia” Borkowskiego

Skąd pomysł na to, aby poruszać się po Warszawie motoambulansem i pomagać potrzebującym?

W marcu ubiegłego roku pandemia koronawirusa spowodowała, że brakowało karetek w całym kraju. Postanowiłem więc, że w wolnym czasie (wolnym od pracy w systemie ratownictwa medycznego) będę jeździć do ludzi, którzy doznali urazów itp. w miejscach publicznych i ratować ich.

Jakie są największe zalety motoambulansu w porównaniu do tradycyjnej karetki?

Szybkość dotarcia do potrzebujących. To zdecydowanie największa zaleta. Jestem w stanie dotrzeć do potrzebujących nawet w 4 minuty od zadysponowania w rejonie operacyjnym np. Praga Północ (Warszawa).

Jak pacjenci reagują na to, że przyjeżdża Pan do nich motoambulansem?

Często patrzą na mnie dziwnie, bo słyszą sygnały, ale wypatrują i spodziewają się samochodu na czterech kółkach. Potem kiedy okazuje się, że pomagam i jestem ratownikiem medycznym to staje im się to obojętne. Po prostu chcą być uratowani i tyle.

fot. archiwum Marcina „Borkosia” Borkowskiego
reklama
reklama

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.